JA slide show
 

Multimedia

Films
Songs
Gallery



Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 67 gości 
Historia jednego kapownika PDF Drukuj Email
HISTORIA JEDNEGO „KAPOWNIKA”


Dokończ zdanie: What I always bring to school is... (To, co zawsze przynoszę do szkoły, to...) brzmiało jedno z poleceń, gdy wraz z uczniami wykonywaliśmy stronę internetową w języku angielskim na konkurs. Oprócz przedstawienia uczniów-twórców strony, przedstawiłam się również jako nauczyciel języka angielskiego koordynujący przedsięwzięcie. Dokończyłam to zdanie bez wahania: What I always bring to school is my "kapownik" (the little file with several pieces of paper with my "secret" information about everybody I teach). 
Nikt nie lubi być oceniany, bo wiąże się to z krytyką tego, co robi. Ocenianie to wydawanie opinii o kimś lub o tym, co robi – osądzanie. Takim sędzią na co dzień jest nauczyciel. Trudne to i niewdzięczne zadanie. Wszyscy borykamy się z pojęciem sprawiedliwości i obiektywizmu, które na dobrą sprawę nie istnieją. Jak zamknąć młodego człowieka pomiędzy cyframi od 1 do 6? Jak setkę nauczanych przez siebie indywidualnych postaci porównać za pomocą numerków? To tylko niektóre z pytań, jakie szczególnie w czasie klasyfikacji przychodzą do głowy nauczycielom.
Aby ocena z języka obcego była jak najbardziej obiektywna, musi być wieloaspektowa i oparta na ogromnej ilości drobnych prac wykonywanych przez uczniów podczas pracy na lekcjach i w domu. Taki „kapownik” jest miejscem, gdzie uczeń przestaje być anonimowym numerem z dziennika, gdyż w nim mogą mieścić się informacje na temat jego starań, wykonanych prac oraz obszarów, nad którymi musi jeszcze popracować.

kapownik

Na takiej stronie wszystko ma swój sens, choć to tylko jedna (główna) strona zawierająca informacje o klasie. Gdy język obcy nauczany jest w grupach na poziomach odpowiadających umiejętnościom uczniów w grupach międzyoddziałowych złożonych z kilku klas, znajdzie się tu rubryka na wpisanie klasy i numeru w dzienniku każdego ucznia, oczywiście jego nazwisko i imię a także miejsce na daty, oznaczające dni, w których uczeń „zagospodarował” swoje bz (brak zadania) czy np (nieprzygotowanie do lekcji). Nawet te drobne znaczki po prawej stronie mają swoje wytłumaczenie – oznaczenie, kto już pełnił dyżur w klasie a kto nie (dyżurny to ten, który musi na bieżąco powtórzyć spelling – ortografię i zasady pisowni w języku obcym, gdyż zapisuje temat i datę na tablicy).
Kolejne rubryki poświęcone są już właściwemu ocenianiu, czyli istocie sprawy. Aby móc powiedzieć o uczniu obiektywnie „zna” bądź „nie zna” język obcy i to za pomocą cyfry z wąskiego obszaru od 1 do 6, trzeba bacznie obserwować i być nieustająco kreatywnym w stwarzaniu coraz to nowych zadań podlegających ocenie.
Odpowiedzi ustne. Wielu uczniów, przychodząc do liceum ogólnokształcącego nie ma w ogóle albo prawie w ogóle pojęcia o tym, co to jest odpowiedź ustna. Przy małej ilości godzin przedmiotów, dużej liczebności klas, sprawdzanie wiedzy odbywa się prawie wyłącznie za pomocą kartkówek i klasówek, a zatem wypowiedzi pisemnych. Młody człowiek często nie ma szans sprawdzić swoich możliwości wypowiadania się na forum choćby tak małym jakim jest forum klasy. Lekcje języka obcego muszą być zatem urządzone tak, by każdy przynajmniej kilka razy w semestrze miał szansę odpowiedzieć indywidualnie na pytania nauczyciela czy kolegów z klasy i skontrolować swoje emocje z tym związane oraz poziom swojej biegłości.
Sprawdziany. Kolejna ocena „grubego kalibru”. Każdy sprawdzian pisemny to walka z czasem ale i przedsmak egzaminów, które spotykają każdego ucznia, na każdym etapie wiedzy. Wiele się dyskutuje nad tematem, czy to jedyna właściwa forma testowania, czy testy rzeczywiście dają możliwość obiektywnego potwierdzenia czyjejś wiedzy. Nikt w zasadzie nie zna odpowiedzi na te pytania, jednak każdy się z czasem przyzwyczaja do faktu, iż egzaminy pisemne to coś nieuniknionego. Sprawdziany z języka obcego powinny zatem zawierać możliwie wszystkie formy ćwiczeń testowych: ćwiczenia na rozumienie tekstu czytanego, ćwiczenia na rozumienie tekstu ze słuchu, zadania gramatyczne i leksykalne.
Wypracowania. Każdy uczeń szkoły ponadgimnazjalnej, który chce złożyć egzamin dojrzałości, musi wybrać jakiś język obcy. Czeka go zatem część zarówno ustna jak i pisemna. W tej drugiej powinien się wykazać umiejętnością pisania krótkich form użytkowych (np. listów) oraz na poziomie rozszerzonym – dłuższych wypowiedzi, takich jak recenzja, opowiadanie, opis czy rozprawka. W dobie wszechobecnego internetu (który jest oczywistym dobrem dla nauczycieli i uczących się), zlecanie wykonania wypowiedzi pisemnych jako zadanie domowe mija się zasadniczo z celem. Jedno czy dwa kliknięcia na takie strony jak choćby www.sciaga.pl i gotowe wypracowanie można otrzymać bez wysiłku. Wszystkie wypracowania zatem, aby były rzeczywistym sprawdzeniem możliwości ucznia, muszą być pisane w klasie. Ocena uzyskana w ten sposób jest bardziej obiektywna a uczeń jest pewien swych umiejętności.
Gramatyka. Rubryka jest zapisana ocenami z krótkich kartkówek obejmujących niewielkie partie materiału, bardzo często zawiera jedno zagadnienie gramatyczne, jak np. tryby warunkowe, czasy teraźniejsze, mowa zależna, strona bierna itd. Uczeń dzięki takim drobnym kartkówkom ma szansę nie „przegapić” żadnej partii wiedzy gramatycznej, która jest przecież podstawą do poprawnego pisania, wysławiania się, a co za tym idzie – do poprawnej komunikacji w języku obcym. 
Sytuacje i dialogi. Ciężko postawić ocenę za rozmowę. Co właściwie należy tutaj wziąć pod uwagę? Czy uczeń może być naturalny, gdy wie że jest oceniany? Jednak na maturze na poziomie podstawowym zasadnicza ilość punktów przyznawana jest za taką rozmowę właśnie. Dlatego taka ocena jest ważna. W sklepie, w restauracji, na lotnisku czy w przechowalni bagażu – uczeń musi mieć należytą bazę leksykalną i umieć ją wykorzystać w dialogu z drugą osobą. Oceny dostaje dwoje uczniów, którzy wcielają się w swoje role, przydzielone im z góry przez nauczyciela. Ta ocena obejmuje umiejętność komunikacji. Poprawność gramatyczna schodzi tu na plan dalszy.
Aktywność. W każdej klasie są osoby, które „widać” – zawsze udzielą odpowiedzi na każde pytanie oraz osoby, których nie „widać”, ale które również udzielą odpowiedzi na każde pytanie (nie zgłaszają się), a także osoby, których nie „widać” i nie bardzo znają odpowiedź na większość pytań. Ta pierwsza grupa będzie mieć najwięcej ocen z aktywności. Oceny te wystawiane są na podstawie zdobywanych plusów (ale także i minusów). Te niewielkie symbole pokazują jak aktywny jest uczeń podczas lekcji języka, ale też jak przygotowuje zadane przez nauczyciela niewielkie prace lekcje, a które uczą go systematyczności (np. przygotowanie objaśnień słownictwa z tekstu, który ma być opracowywany na lekcji czy wyszukanie informacji na nowy temat itp.) Minusy ukazują natomiast podstawowe niedociągnięcia.
Zadania domowe. Nauczyciel musi też sprawdzać i oceniać prace wykonane przez ucznia w domu. Znienawidzone przez wszystkich książki ćwiczeń, krótkie opisy ilustracji, projekty i mnóstwo innych opracowań zagadnień z lekcji może być zadaniem domowym. Jednak na ich sprawdzanie najtrudniej jest znaleźć czas na lekcji. Tak naprawdę pisemne zadanie domowe jest dobrem dla samego ucznia – pozwala mu utrwalić zdobywaną na lekcji wiedzę. Na co dzień trudno to uczniowi zrozumieć. Jednak przejście nauczyciela po klasie i sprawdzenie zeszytów, czy zadanie jest czy też nie – jest wykonalne i motywuje ucznia do odrabiania lekcji (jeśli jest jeszcze na tyle niedojrzały, że sam nie rozumie potrzeby ich odrabiania).
Słownictwo. Kiedyś jedna absolwentka powiedziała mi „nie pamiętam zbyt dobrze słownictwa o zwierzętach, bo z tego nam Pani nie zrobiła kartkówki”. Niby uczeń wie doskonale, że język to słowa i że najlepszą metodą ich zapamiętywania jest uczenie się ich na bieżąco, lecz ocena z kartkówki ze słówek wzmacnia tę motywację. To być może także oddziaływanie psychologiczne na ucznia, które przynosi efekty. Sprawdzanie kartkówek ze słówek nie jest zbyt czasochłonne, szczególnie, gdy są to kartkówki polsko-obcojęzyczne. Jest faktem, że nauczyciel języka obcego przez cały rok szkolny „tonie” w powodzi papieru, ale na dłuższą metę to naprawdę skutkuje i oczywiście przyczynia się do obiektywnej oceny.
Czasowniki nieregularne. Są zmorą w nauce języków obcych. Jednak przetestowanie ich raz w semestrze nie wystarczy. Można zatem w „kapowniku” założyć rubryczkę podzieloną na 6-7 mniejszych pól, w których będziemy notować oceny z comiesięcznych kartkówek z czasowników nieregularnych. Na koniec semestru wyciągniemy z nich średnią i tę ostateczną ocenę umieścimy dopiero w dzienniku. Uczeń otrzymuję motywację do ciągłego powtarzania ulotnej wiedzy i rzetelnego jej opanowania a nauczyciel nie ma w dzienniku ocen, które można zdobyć, nie operując wcale, albo prawie wcale językiem.

Taki segregator z ocenami i informacjami o każdej nauczanej przez siebie grupie to jeszcze kartki z datami, kiedy uczniowie byli nieobecni, zapisy zleconych zadań domowych i prac dodatkowych, harmonogram gazetek obcojęzycznych do wykonania i wszystkie inne potrzebne zapiski, dające nauczycielowi możliwość sprostania trudnemu zadaniu bycia sędzią. „Kapownik” jest bardzo dużym ułatwieniem pracy, szczególnie gdy klasy rozdzielone są na grupy, lub nauczane są w grupach międzyoddziałowych. Dzienniki nie zawsze są przynoszone na czas, a nawet gdy już są – nie wszystko da się tam odnotować. Na początku uczniowie obserwują z wstrętem owe zapiski nauczycielskie, lecz z czasem (najczęściej już po opuszczeniu murów szkolnych) doceniają fakt, iż nie są dla pedagoga kolejnym numerem w dzienniku, lecz odrębną osobą, która ma swoje imię i nazwisko i niepowtarzalne możliwości i umiejętności językowe.